poniedziałek, 22 lipca 2013

Mała zmiana wizerunku




Jestem osobą bardzo czasem szaloną. Często zmieniam kolor włosów. Moje ostatnie farbowanie bardzo już wyblakło, więc nowa farba była koniecznością. Dziś rano wstałam z przeczuciem, że fajnie coś zmienić. Na początku myślałam, aby postawić na asymetrię, czyli prawa strona podgolona, lewa długa. Jednak pod samym salonem fryzjerskim w mojej głowie zaświtała inna wizja :) Moja fryzjerka dokładnie wie, że ja uwielbiam eksperymenty a na moją dzisiejszą propozycję fryzury trochę ją zamurowało. Ale się zgodziła. Ścinanie i farbowanie włosów, przy okazji relaks i miłe pogaduchy. Jak zwykle wyszłam mega zadowolona. Na chwilę obecną wyglądam tak









I jak wam się podoba moja fryzurka? Mnie podoba się bardzo. Małż od godziny 19 chodzi po domu i śpiewa " jesteś szalona ". A myślałam, że jego już nic nie zdziwi  :)

Przy okazji na oczach ulubiony ostatnimi czasy MACzek - Club.






22 komentarze:

  1. "O ja cież pierdziu"-bajka,w szoku jestem,ale zmiana:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana ale poszalałaś! :) wyglądasz wręcz cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Madzia, do odważnych świat należy! Ja niestety boję się eksperymentować z włosami. Na moje czekałam aż 7 lat i znowu boję się, ze będę musiała długo czekać, aż mi odrosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ścięłam dobre 10 cm z tych dłuższych. Ale mnie, jak to mówią szybko rosną włosy :)

      Usuń
  4. podziwiam za odwage bo nie wiem czy ja bym potrafiła...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakiś czas temu miałam bardzo podobną fryzurkę. To co Ty masz ścięte pod ukosem na prosto ja miałam pocieniowane ;) Ogólnie też uwielbiam eksperymentować. Wracając do fryzurki, super Ci w niej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. powiem Ci, że wygląda to super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fryzura jest świetna! no i ten kolor - idealny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.