wtorek, 11 marca 2014

Gdzie byłam, gdy mnie nie było



Wróciłam. Zmęczona, ale z nowymi pomysłami. A gdzie sie podziewałam? Byłam na kolejnym szkoleniu u "Mistrza nożyczek" i "Wirtuoza barw".

Pierwsze szkolenie odbyło się 1 lutego, niestety było jednodniowe. Ale tylko podsyciło moją ochotę na kolejne spotkania. Wróciłam z uśmiechem na ustach i nową fryzurką, wykonaną przez Andrzeja.

Daniel Jamróg i ja. Daniel ma swój salon fryzjerski w Tarnowie, więc wszystkie osoby z tej miejscowości zachęcam do skorzystania z jego usług.

Z Andrzejem Wierzbickim również na fotkę się załapalam.

A moja modelka wyglądała tak.

 Przed

I po strzyżeniu i nałożeniu tonera



Drugie szkolenie było już szkoleniem dwudniowym. Oprócz cudownych instruktorów poznałam też super faceta, który został moim modelem na tym szkoleniu. Zostałam do niego przydzielona i musiałam wszystko wykonać sama. Jak to Andrzej określił: "albo popłyniesz, albo się utopisz". Konrad okazał się być super rozmowny i znaleźliśmy w trakcie strzyżenia i koloryzacji wiele wspólnych tematów.

Mój model wyglądał tak przed:



Po strzyżeniu:





I po koloryzacji:





Zdjęcie z "Wirtuozem Barw" również musiałam mieć :)


Z trzeciego szkolenia wróciłam w poniedziałek wieczorem. Wróciłam oczywiście z nową fryzurą i kolorem. Przecież nie byłabym sobą.


Kajetan był w tym dniu także szkoleniowcem, więc pokażę Wam zdjęcie z moim Katem :)


Zrobiłam sobie również zdjęcie z Mateuszem, który współpracuje z Tomkiem i Andrzejem. Mateusz to świetny facet, pozytywnie zakręcony i wiecznie uśmiechnięty. 


Klientkę obsługiwałam z koleżanką Ionką. Tutaj zdjęcie przed i po strzyżeniu i koloryzacji :)



Z Konradem ( moim modelem z drugiego szkolenia) oczywiście również się spotkałam. I oczywiście podczas spaceru po Wrocławiu, który zakończył się o 4 nad ranem dopadła nas głupawka. Na dowód przedstawiam zdjęcia

Dwa wariaty



Pod "Nagim"


Wariacka sprzeczka z dnia wyjazdu :)


A tu już ostatnia "sweet focia" w pociągu :)



Kolejne szkolenia już niebawem. A na razie z głową pełną pomysłów zabieram się do pracy i ćwiczeń nad moim dalszym rozwojem. 

Tęskniliście?



15 komentarzy:

  1. Ej ej, co to za przystojniacy? :D Oddaj jakiegoś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A którego chcesz? Konrada nie oddam :)

      Usuń
    2. No to niech będzie Andrzej... chociaż... Ty masz męża! Oddawaj Konrada :D

      Usuń
    3. Oj szans najmniejszych nie ma. Możemy się bić :)

      Usuń
    4. Okej, ale tylko nago i w kisielu :D

      Usuń
    5. No to Cię pokonałam w przedbiegach. Jak byś weszła do tego basenu z kisielem i mnie zobaczyła nago, to byś umarła ze śmiechu :D

      Usuń
  2. Super metamorfozy, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnia fryzurka i kolr super, a co do modela z asymetryczna fryzurka calkiem, calkiem :D ale jak Konrad jest fajny tak fryzurka juz nie za bardzo mi sie widzi, szczegolnie zaczesana do gory :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konrad lubi się tak czesać, więc ja nie wnikam. Ważne, że jemu się podoba. Każdy ma inny gust.

      Usuń
  4. Super sprawa takie szkolenie :) A nowa fryzurka ekstra!! :D
    A czy ja widzę Wrocław :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław, Wrocław. Zakochałam się i niedługo znowu tam będę.

      Usuń
    2. O Ty babo,nic nie pisałaś!

      Usuń
  5. Widać, że warsztaty bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.