Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2013

Mały złoty miś




Moje paznokcie są aktualnie kurowane poprzez odżywkę MicroCell 2000. Nie nadają się na razie do publikacji, więc przez jakiś czas zabraknie postów typowo lakierowych. Oby ta odżywka mi pomogła bo już nie wytrzymuję. Sama nie wiem po czym moje paznokcie się tak zniszczyły. Są bardzo łamliwe i bardzo się rozdwajają. Już próbowałam kilku odżywek m. in. Eveline 8 w 1, oraz Paese - odżywkę diamentową. O tej drugiej niebawem napiszę recenzję.

Ale wracając do tytułu posta. Dziś będzie o małym, złotym misiu, który zamieszkał na moim nadgarstku. Przeszłam zauroczenie Pandorką, wcześniej były charmsy. Na chwilę obecną potrzebowałam czegoś mniej widowiskowego. Dziś w małym osiedlowym sklepiku zauważyłam jego


Nie potrafiłam go już oddać, musiałam go wziąć ze sobą. Pewnie za chwilę na moją głowę posypia się gromy, że to podróbka. Trudno. Ta bransoletka na tyle mnie zauroczyła, że musiałam ją kupić. Nie chodzi tutaj wcale o to, aby udawać, że to oryginał. Nie zależy mi na tym. Kupiłam, ponieważ bardzo mi się spodobała. Tak wygląda w całej okazałości







Przy okazji pokażę Wam moją drugą ulubioną bransoletkę. 






I jak Wam się podoba?








środa, 3 kwietnia 2013

Poświąteczne nowości

Piękne zimowe święta mieliśmy tej wiosny. Ulepiliście zająca ze śniegu? 

Ja wczoraj wróciłam od mamy. Odwiedziłam teściów. Szkoda tylko, że święta już się skończyły. 
Dziś na szczęście słonko już świeci i robi się trochę cieplej. Aż człowiek wstaje z łóżka z nową energią. Oby tylko taka pogoda utrzymała się do niedzieli, bo jadę na Opolskie spotkanie blogerek. Już się nie mogę doczekać. Wszystko już naszykowane. 

Przybyło mi kilka rzeczy po tych świętach. Pierwszym z nich jest podkład Bourjois Flower Perfection, który kupiłam za niecałe 40 zł. Jak na razie używam go dopiero od 5 dni, ale jestem szczerze zaskoczona efektem jaki daje na mojej twarzy. Tworzy taki prawdziwy mat, który utrzymuje się około 5 godzin bez poprawek, co ju z jest sukcesem przy mojej cerze. Do tego bardzo fajnie, delikatnie pachnie. Ja posiadam odcień najjaśniejszy czyli N 52 Vanilla



Będąc w DM zaopatrzyłam się również w trzy cienie z Essence z serii Oz Wielki i potężny.



Kolorki bardzo fajne, perłowe. Wyglądają odrobinę delikatniej na powiece niż w opakowaniu. Środkowy tworzy taką lekką mgiełkę koloru.  


Jko, że straszna ze mnie butomaniaczka, a sądziłam, że Święta będą odrobinę cieplejsze, zakupiłam też piękne koturny w kolorze nasyconej czerwieni. Niestety jeszcze trochę sobie poczekają na debiut wyjściowy :(




Ostatnie dwie rzeczy zakupiłam wczoraj. Bransoletki takiej szukałam już od dłuższego czasu, jednak zawsze miałam jakieś ale. Tym razem odnalazłam swój ideał.


Trzy koniczynki i cyrkonia. Zapinana na magnes. Na trzech rzemykach. Cudo. 

Naszyjnik wypatrzyłam w takim małym sklepiku i nie mogłam tak wyjść bez niego. Najbardziej podoba mi sie w nim jaszczurka, kwiatek i dłoń. Chociaz w całości wygląda genialnie. 


W czwartek lub piątek może pojadę  do Wrocławia. Wszystko okaże się dzisiaj. Zależy czy ślubny jednak jedzie. 

A co u Was?