Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spodnie pumpy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spodnie pumpy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 stycznia 2016

Gdy Leoś śpi...



Leoś niebawem skończy 10 miesięcy. Zaczyna chodzić, wszędzie go pełno. Trzeba mieć oczy dookoła głowy i dużo siły na tego małego Krabąszcza. Od długiego czasu siedzę z synkiem w domu i czasem do głowy dostaję. Marzy mi się wyjść gdzieś bez dziecka, pobyć w samotności. A teraz nawet spokoju w łazience nie mam. Zresztą każda mama wie o czym mówię. I właśnie nocami gdy Leoś śpi wyciągam maszynę i wyżywam się artystycznie.

 Moja miłość do maszyny zrodziła się nagle. Od wczesnego dzieciństwa byłam obeznana z kształtem, dźwiękiem maszyny Łucznik. Moja mama miała taką i czasem też coś szyła, przerabiała itd. Ale ja jakoś nigdy nie miałam ochoty zapoznać się bliżej z maszyną. Dopiero jakiś czas temu postanowiłam, że chcę maszynę mieć w domu. Na początku potrzebowałam jej do skracania wszelkich spodni ( niskie osoby wiedzą o czym mówię). Później naszła mnie ochota stworzyć coś od początku. I tak właśnie powstała kolekcja małych uszytków, którą możecie zobaczyć na zdjęciach. Zapraszam do oglądania :)

Komplet z kominem

Komplet dla córki sąsiadki


Czerwona dwustronna czapka

Spodnie pumpy

Zdjęcie na małym modelu

Czapka dwustronna  z rogami

Śpiworek, który czeka jeszcze na dokończenie

Pozdrawiam