sobota, 7 grudnia 2013

Na ratunek suchym i popękanym ustom - Blistex






Od najmłodszych lat zmagam się z AZS. Aktualnie moja skóra już wygląda bardzo dobrze w porównaniu z latami dzieciństwa, jednak problem suchych ust i skóry pod nosem pozostał. Bardzo długo męczyłam się i szukałam czegoś dobrego co nawilżyłoby moje usta. Wszelkiego rodzaju kosmetyki do ust, które stosowałam, działały chwilowo. Problem non stop powracał. Już sama nie wiedziałam jak mam z tym walczyć, skoro zawsze walka kończyła się porażką. Tak było dopóki nie odkryłam małego cuda zamkniętego w poręcznej tubce.

Blistex Intensive Lip Relief Cream





Pojemność tego cuda to 6 ml. Jednak jest to produkt bardzo wydajny. Konsystencja kremowa, o zapachu mięty, koloru białego. Co mnie zdziwiło to fakt, że produkt ma slodki smak. W małej tubce zamknięte tak jakby mix tłustego kremu z Carmexem. Produkt doskonale nawilża usta i to na długi czas. Aplikacja jest banalnie prosta. Mimo, że produkt jest koloru białego nie bieli naszych ust. Po aplikacji czuć lekki chłodek, który pozostaje z nami na jakiś czas. Zapach bardzo przypomina mi te szyfty do nosa pomocne w katarze czyli Rhin - Bac.



Co obiecuje nam producent:

Szybko uśmierza ból ust:
popękanych,
spierzchniętych
z opryszczką.
Nawilża, przyśpiesza gojenie i regeneruje skórę ust.

Z opryszczką na szczęście nie mam problemów, ale dwa pierwsze punkty idealnie pasują do mojego niedawnego stanu ust. Producent spełnił swoje obietnice. Ja wiem, że produkt ten zostanie ze mną na długi czas. Zaopatrzyłam się w kilka tubek tego cuda, schowane w szafce czekają na swoją kolej. Ja mam dwie tubki aktualnie w użyciu: jedna na stole w pokoju, a druga w torebce.

Dla zainteresowanych jeszcze skład:




Moje usta wyglądają aktualnie tak:




A Wy miałyście styczność z produktami Blistex? Jakie są wasze odczucia?







5 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam nic z Blistex

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto się zaopatrzyć w to małe cudo :)

      Usuń
  2. Nigdy go nie miałam, tylko czytałam, ze jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zimę jest doskonały. Choć i latem pewnie by się super sprawdził :)

      Usuń
  3. Nie głupi kosmetyk / lek myślę, że warto mieć go w swojej kosmetyce w razie nagłej zimy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.