czwartek, 24 stycznia 2013

Rudzielec - tak, ale czy brzydula?

Jak to mówią kobieta zmienną jest. Ja tak mam jeśli chodzi o moje włosy. Raz krótkie, raz długie. Kolorów miałam już chyba wszystkie oprócz zielonego, choć kto wie, może wszystko przede mną. Rozjaśniłam włosy i teraz jestem rudzielec. I powiem Wam szczerze, że chyba w takim kolorze czuję się najlepiej. Madzia moja koleżanka robiła za fryzjerkę ostatnio.  Madziu, bardzo Ci dziękuję i od razu umawiam się na kolejną wizytę u Ciebie.





Przy okazji możecie zobaczyć mój  makijaż., który ostatnio u mnie dosyć często się pojawia. Delikatne oczy, mocniej zaakcentowane usta.


I jak Wam się podoba?



7 komentarzy:

  1. Ślicznie wyszedł kolorek , nie ma za co dziękować :) polecam się na przyszłość, Teraz wygladasz jak prawdziwa SENIORITA KOMPRENDES ESPANIOL :D :D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, odezwał się i mój Sancho Pansa.

      Usuń
  2. Bardzo ładny kolor :)) ożywia twarz i wyróżnia z tłumu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny kolor :)) ożywia twarz i wyróżnia z tłumu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.